Dzisiaj: 12 lutego 2012
swiatsportu
Vancouver - Ryś-Ferens: Boże nareszcie coś się przełamało

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2010-02-28 14:39
Dział: Łyżwiarstwo · Łyżwiarstwo szybkie
 

Czterokrotna olimpijka w łyżwiarstwie szybkim Erwina Ryś-Ferens oglądając ceremonię nagradzania polskich panczenistek brązowymi medalami igrzysk w Vancouver miała łzy w oczach. "Boże nareszcie się coś przełamało" - powiedziała.

Słynna łyżwiarka bardzo przeżywała olimpijską rywalizację Luizy Złotkowskiej oraz Katarzyn Woźniak i Bachledy-Curuś, której ukoronowaniem było podium w wyścigu drużynowym.

"Ceremonię odebrałam ze łzami w oczach i zarazem z wielką ulgą. Przypomniały mi się moje cztery igrzyska, szesnaście lat przygotowań i ciągle piąte miejsce" - powiedziała PAP Erwina Ryś-Ferens.

"Był potencjał, a nie było upragnionego medalu. Podejrzewałam, że jakieś fatum zawisło nade mną. Przecież w uprawianie łyżwiarstwa szybkiego wkładałam ponadludzki wysiłek. Widząc te uśmiechnięte dziewczyny wiedziałam, że jestem spełniona i poczułam, że mój trud nie poszedł na marne. Boże coś się nareszcie przełamało" - dodała Ryś-Ferens.

Czterokrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich w Innsbrucku (1976), Lake Placid (1980), Sarajewie (1984) i Calgary (1988), medalistka mistrzostw świata i Europy liczy, że te młode dziewczyny za cztery lata, pracując tak jak do tej pory, zdobędą w Soczi złote medale w rywalizacji drużynowej, bowiem jak mówi 55-letnia olimpijka w "jedności, równości, współpracy - siła".






 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40