 | | fot: new.pwca.org |
Wielkim sukcesem Klaudii Bulgakow zakończyły sie zawody czwartej z pięciu edycji paralotniowego pucharu świata rozegranego w Bułgarskim miesicie Sopot w dniach 2-9 sierpnia. Reprezentantka Polski w świetnym stylu wygrała zawody i po nieudanym początku sezonu awansowała w generalnej klasyfikacji kobiet na 4 lokatę i ma już tylko minimalna strata do podium. Jest to już drugie w karierze zwycięstwo naszej reprezentantki w tego typu zawodach.
Sukces jest tym większy, że udało się rozegrać, aż 6 z 6 możliwych konkurencji. W sporcie tak zależnym od warunków pogodowych przeprowadzenie, aż tylu wyścigów jest niezwykle rzadkie, Klaudia wygrała w klasyfikacji kobiet dwa.
Pierwsza konkurencje o długości 71 km Klaudia zakończyła na 2 drugiej pozycji wśród pan z nie wielka strata do reprezentującej Niemcy Ewy Wisnierskiej. Inny reprezentant Polski, Rafał Łuckoś, zrobił tego dnia świetny wynik i doleciał do mety jako 4 w klasyfikacji generalnej. Kolejny dzień i wyścig na dystansie 86 km przyniósł Klaudii pierwsze zwycięstwo i spora przewagę punktowa nad najgroźniejszymi rywalkami – Ewa Wisnierska i Anja Kroll ze Szwajcarii.
Wtorek okazał się bardzo dramatycznym dniem. Maksymalna wysokość została wyznaczona przez organizatorów na 2900 n.p.m. ze względu na zagrożenie ze strony ruchu lotniczego. Przekroczenie tej granicy było rownznaczne z kara punktowa. Pogoda była bardzo dobra i umożliwiła pilotom osiągnięcie znacznie wyższego pułapu – rekordzista osiągnął 3100m. Po długich nocnych naradach organizator postanowił nałożyć kary na zawodników, którzy przekroczyli dozwolona wysokość stopniując w zależności od ilości metrów. Zwycięzcą została wiec ponownie Klaudia (pierwsza dziś Polka i 22. generalce). Następnego dnia wybuchła fala protestów, a ukarani zawodnicy próbowali się bronić błędem przyzadow, choć w przepisach wyraźnie jest napisane, że jest odpowiedzialnością zawodnika, a nie organizatora, kontrolowanie własnego sprzętu. W środę konkurencję odwołano ze względu na silny wiatr, wiec organizatorzy mieli dużo czasu na debaty. Pod koniec dnia postanowienie nieukarana większość pilotów postawiło w osłupienie pozostałych zawodników. Jako powód podano niedoskonałość przyrządów pomiarowych. Wskutek tej niefortunnej decyzji zwycięstwo w konkurencji odebrano Klaudii i przyznano Ewie, dystans w klasyfikacji zawodów miedzy paniami się zmniejszył.
Następnego dnia w 96 km konkurencji nasza zawodniczka poleciała bardzo dobrze i z niewielka strata do Anji Kroll zajęła 2. pozycję (pierwsza wśród Polaków). Przewaga nad Ewa, która nie doleciała do mety wzrosła o 150 punktów. W piątym dniu w pod koniec 100 km konkurencji z powodu opadów i nadciągającej burzy została ona przerwana. Zgodnie z regulaminem zawodnicy zajęli takie miejsca, w jakich się znajdowali na trasie w momencie zatrzymania. Klaudia, która tego dnia leciała bardzo dobrze zajęła pierwsze miejsce i powiększyła przewagę nad rywalkami i do zwycięstwa w całych zawodach, przed ostatnim dniem wystarczało jej wyłącznie dolecieć do mety. Tegoż dnia znów rewelacyjnie poleciał Rafał zajmując pierwsze miejsce. Było to jego pierwsze zwycięstwo w zawodach pucharu Świata i jak do tond najlepszy wynik polaka na tego typu zawodach. Ceremonii wręczenia nagród wtórował Mazurek Dąbrowskiego popisowo odśpiewany prze kolegów z reprezentacji.
W sobotę 09.08 Pogoda rano nie zapowiadała się dobrze i że prognozowana na po południe burza może przyjść wcześniej. Wyglądało, więc że konkurencja może być odwołana, co oznaczałoby zwycięstwo naszej zawodniczki. Organizatorzy jednak postanowili zadziwić świat raz jeszcze i wysłali zawodników w 48 km trasę zaznaczając, że w każdej chwili mogą zatrzymać konkurencję. Klaudia leciała bardzo spokojnie pilnując czołówki. Przed ostatnim „dolotem” do mety wspięła się na wysokość, która teoretycznie gwarantowała spokojny dolot do mety i przypieczętowanie zwycięstwa w zawodach. Niestety wpadła w rozległe pasmo opadającego powietrza i wylądowała niecałe 100m przed linią mety, co w praktyce oznaczało dużą stratę punktów. Najgroźniejsze rywalki – Anja Kroll i Ewa Wisnierska zaliczyły metę i zaczęło się nerwowe przeliczanie punktów. Wstępne kalkulacje nie były optymistyczne i wyglądało, że rzutem na taśmę Anja będzie zwyciężczynią całych zawodów. Po kilku nerwowych godzinach i sczytywaniu zapisów lotów wszystkich pilotów okazało się, że zwyciężczynią jednak jest Klaudia. Przewaga wypracowana w poprzednich dniach wystarczyła na utrzymanie prowadzenia z zaledwie 22 punktowa przewaga nad drugą (na 4912 punktów zdobytych przez zwyciężczynię).
W tej edycji Pucharu Świata wystartowało w sumie 5 Polaków.
Wyniki: Generalna: 1. Helmut Eichholzer AUT 2. Tomas Brauner CZE 3. Jean Marc Caron FRA ... 43. Klaudia Bułgakow POL 51. Rafał Łuckoś POL 67. Krzysztof Ziółkowski POL 84. Paweł Faron POL 85. Wojciech Maliszewski POL
Kobiety: 1. Klaudia Bułgakow POL 2. Anja Kroll CHE 3. Ewa Wisnierska DEU
Teamy Fabryczne: 1. GIN Faktory Team i Advance 2. Niviuk/ABAC
|