Dzisiaj: 09 lutego 2012
swiatsportu
HMŚ w lekkiej atletyce - Majewski: przyjechałem po medal

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2010-03-09 12:05
Dział: Lekkoatletyka
 

Tomasz Majewski na treningach w stolicy Kataru Dausze pcha kulę coraz dalej. Mistrz olimpijski i wicemistrz świata zamierza w ten weekend powiększyć swój dorobek o trofeum 13. halowych mistrzostw świata. "Przyjechałem tu po medal" - mówi otwarcie.

Pogoda w Dausze (ok. 25-30 stopni Celsjusza) sprawia, że lekkoatleci czują się jak na zgrupowaniu  klimatycznym. Polska ekipa, jeszcze w niepełnym, 11-osobowym składzie (w środę dołączą: Anna Rogowska, Renata Pliś, Marika Popowicz, Dominik Bochenek i Łukasz Michalski), przeprowadza zajęciana stadionie.

"Do hali będziemy mogli wejść dopiero w czwartek. Ale mnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, dużo lepiej trenuje się w cieple" - zaznaczył Majewski.

Polacy mieszkają w Dausze w tym samym hotelu, w którym zostali zakwaterowani Amerykanie. Spotykają się również na stadionie podczas treningów, ale mistrz olimpijski nie widział jeszcze Christiana Cantwella. Ukrywa się? "Chyba nie ma powodów, pewnie lada chwila się zjawi" - mówi Majewski, który jest w coraz lepszym nastroju.

Po mistrzostwach Polski w Spale (27-28 lutego) nie krył rozczarowania tym, że nie udało mu się przekroczyć granicy 20 m (wygrał wynikiem 19,99). Swoją formę określił po konkursie bardzo dosadnie: "bryndza". Po kilku treningach w Dausze uważa, że nastąpiła poprawa.

"Codziennie szlifuję technikę, wygląda to coraz lepiej. Mam nadzieję, że do piątku zdążę na tyle wszystko poprawić, bym mógł pchać daleko. Przyjechałem tu po medal. Będę zadowolony z każdego, bez względu na to, jakiego będzie koloru" - powiedział Majewski (AZS AWF Warszawa).

7 marca minęły dwa lata od dnia, w którym zdobył swój pierwszy medal halowych mistrzostw świata. W Walencji, rezultatem 20,93 m, wywalczył brąz. Na podium stanął z Amerykanami: Christianem Cantwellem (21,77) i Reese Hoffą (21,20).

8 marca, Dzień Kobiet, obchodzono również uroczyście w Dausze. Angelika Cichocka, Lidia Chojecka, Karolina Tymińska i Sylwia Ejdys dostały kwiaty od kierownictwa ekipy i PZLA - prezesa Jerzego Skuchy i dyrektora sportowego Piotra Haczka, któremu udało się zobaczyć obiekt od wewnątrz.

"Byłem już w środku, hala sprawia naprawdę imponujące wrażenie. Organizatorzy są w trakcie jej przygotowywania na potrzeby zawodów. Pierwszą i jedyną możliwość przetestowania bieżni, skoczni i rzutni lekkoatleci będą mieli dopiero w przeddzień rozpoczęcia mistrzostw, 11 marca, i to tylko przez półtorej godziny" - powiedział Haczek.






 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40