Dzisiaj: 12 lutego 2012
swiatsportu
LM piłkarzy ręcznych - Wenta: spotkanie z HSV nas nie przeraża

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2010-03-09 15:53
Dział: Piłka ręczna
 

logo: ZPRP

Trener piłkarzy ręcznych Vive Targów Kielce Bogdan Wenta uważa, że jego drużyna nie jest pozabawiona szans w meczach z HSV Hamburg w Lidze Mistrzów,  ale by awansować do ćwierćfinału, będzie musiała wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.

"Spotkanie z HSV nas nie przeraża. Graliśmy z HSV na turnieju w ubiegłym roku, więc mamy skalę porównawczą. Problemem jest to, że mamy tylko kilku zawodników, w tym Mariusza Jurasika, którzy grali w Lidze Mistrzów lub w finałach europejskich pucharów, a także mają doświadczenie z potyczek z zespołami niemieckiej czołówki. Pozostali mają prawo do tremy, zdenerwowania, dlatego nad tym będziemy musieli popracować. Niektórych z rytmu wybijają permanentne podróże. Zdarzało się, że przez tydzień nie było nas w Kielcach" - powiedział PAP Bogdan Wenta.

Czy jest szansa na awans? "Oczywiście, mimo że HSV jest świetnie poukładanym zespołem, ma doskonałych piłkarzy, jest naszpikowany mistrzami świata, olimpijskimi, Europy. Będziemy musieli wspiąć się na maksimum naszych umiejętności i liczyć na słabszy dzień rywali. Nasze aspiracje są dużo mniejsze od Hamburga, który co roku walczy w finałach i musi potwierdzać swą wysoką pozycję na kontynencie. Dlatego możemy pozwolić sobie na swobodniejszą, ale mocno zaangażowaną grę. Oglądałem ostatni mecz HSV w Zagrzebiu w niedzielę. Piłkarze niemieckiej drużyny pokazali ogromne możliwości".

Wenta na razie skupia się na meczu ligowym z Wisłą Płock i twierdzi, że na przygotowanie taktyki na spotkanie z Hamburgiem jest jeszcze sporo czasu.

W opinii Mariusza Jurasik HSV Hamburg to "piekielnie trudny przeciwnik". "Jeszcze jak zorganizują mecz w największej hali, to nerwy będą wystawione na bardzo ostrą próbę. To jeden z najbogatszych zespołów w Europie, potężny budżet, zasobni sponsorzy. Dlatego tyle tytułów, reprezentantów wielu krajów w tym międzynarodowym zespole. Ale nawet oni miewają chwile słabości, niedawno przegrali mecz ligowy u siebie. Więc gdy zagramy na miarę sił i możliwości, a szczęście dopisze, to nie powinno być źle. Jedno cieszy, że do Hamburga nie będziemy podróżować kombinowanymi układami lotniczo-autokarowymi".






 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40