23.05.1995 Marek Kamiński i Wojciech Moskal jako pierwsi Polacy dotarli do bieguna północnego.
Dzisiaj: 23 maja 2012
swiatsportu
PP siatkarek - Organika - Aluprof 3:1

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2010-03-27 17:04
Dział: Siatkówka · Puchar Polski
 

Siatkarki Organiki Budowlanych Łódź awansowały do finału Pucharu Polski "Enea Cup 2010". W pierwszym sobotnim meczu półfinałowym pokonały w Poznaniu Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (25:19, 25:23, 17:25, 25:22).

Organika Budowlani Łódź - Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (25:19, 25:23, 17:25, 25:22).


Aluprof: Katarzyna Skorupa, Eleonora Dziękiewicz, Berenika Okuniewska, Dorota Świeniewicz, Anna Barańska, Natalia Bamber, Agata Sawicka (libero) oraz Anna Kaczmar, Karolina Ciaszkiewicz.

Organika Budowlani: Marta Pluta, Luana De Paula, Julia Szeluchina, Małgorzata Niemczyk, Karolina Kosek, Katarzyna Zaroślińska, Katarzyna Cielsielska (libero) oraz Katarzyna Jóźwicka, Katarzyna Bryda, Anna Nowakowska, Michela Teixeira.

Pierwsze starcie półfinałowe Pucharu Polski przyniosło sporą sensację. Broniący trofeum Aluprof wyraźnie uległ debiutującym w turnieju finałowym PP siatkarkom Organiki Budowlani Łódź. "W takich meczach rodzi się charakter zespołu. Pokazałyśmy dzisiaj klasę" - mówiła po spotkaniu kapitan Organiki, mistrzyni Europy z 2003 roku Małgorzata Niemczyk.

Łodzianki zagrały bez respektu, odważnie w ataku i skutecznie blokiem. Po godzinie prowadziły już w setach 2:0. Przez niemal całą pierwszą partię przewaga Organiki wynosiła 4-5 punktów. W ataku brylowały Katarzyna Zaroślińska i Karolina Kosek. Siatkarki Aluprofu z kolei sprawiały wrażenie jakby grały na zaciągniętym hamulcu ręcznym.

Więcej emocji przyniosła druga odsłona, choć początkowo to siatkarki Organiki rozdawały karty. Potem jednak łodzianki zaczęły popełniać błędy w ataku, co skwapliwie wykorzystywała drużyna Aluprofu. Końcówka znów należała do Organiki, a decydujące punkty w drugiej odsłonie zdobyła Kosek.

Po drugim secie nastąpiła nieco dłuższa niż zwykle, bo ośmiominutowa przerwa. Zawodniczki na krótko udały się do szatni, a gdy wróciły na parkiet, kibice zobaczyli dwa różne zespoły. Już na pierwszą przerwę techniczną bielszczanki udawały się z sześciopunktową przewagą (8:2), a szkoleniowiec Organiki już wprowadzał zmienniczki, oszczędzając swoje liderki na kolejną odsłonę.

Bielszczanki podbudowane wysoka wygraną, mocno uśmiechnięte i chyba pewne siebie schodziły z parkietu na przerwę. Tymczasem rywalki wróciły do swojej gry z pierwszych dwóch setów. Przy stanie 20:15 dla Organiki, bielszczanki jeszcze raz rzuciły się w rozpaczliwą pogoń, jak się okazało bezskuteczną. Po ostatniej akcji, którą zakończyła MVP spotkania Kosek, łodzianki szalały z radości.

Powiedzieli po meczu:

Mariusz Wiktorowicz (trener Aluprofu) - Patrząc na suche statystyki widać, że popełniliśmy zdecydowanie za dużo własnych błędów. Mieliśmy przyjęcie na poziomie 60 procent, ale w ataku już poniżej 40. To coś nie tak. Z powodu kontuzji nie mogły zagrać Jolanta Studzienna i Helena Horka. Nie usprawiedliwiałbym porażki ich brakiem. Mamy szeroką kadrę doświadczonych zawodniczek, które powinny brać ciężar gry na swoje barki.

Wiesław Popik (trener Organiki) - Przed sezonem założyliśmy sobie, że raz wygramy z Bielskiem i raz z Muszynianką. Połowę celu już udało się zrealizować. Bardzo dobrze taktycznie rozegraliśmy to spotkanie w czym duża zasługa naszego statystyka. Jestem pełen podziwu dla moich dziewczyn. Myślę, że oprócz Karoliny Kosek, należałoby wyróżnić nasze środkowe Julię Szeluchinę i Launę de Paulę.

W drugim półfinale Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna zagra z Enionem Energią Dąbrowa Górnicza.






 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40