Dzisiaj: 12 lutego 2012
swiatsportu
Wimbledon - drugi londyński triumf Nadala

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2010-07-04 17:30
Dział: Tenis ziemny
 

Hiszpan Rafael Nadal po raz drugi wygrał wielkoszlemowy turniej na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 13,725 mln funtów). Tenisista z Majorki, rozstawiony z numerem drugim, pokonał w niedzielnym finale Czecha Tomasa Berdycha (12.) 6:3, 7:5, 6:4.

Londyńska publiczność szybko zapomniała albo nawet wybaczyła Hiszpanowi, że w piątkowym półfinale wyeliminował Szkota Andy'ego Murraya, ostatnią nadzieję na pierwszy triumf tenisisty gospodarzy w imprezie od 74 lat. Jako ostatni dokonał tego Fred Perry w 1936 roku. Oklaskiwała sprawiedliwie obu finalistów, a w pewnym momencie z tłumu dobiegł na kort krzyk "kocham cię, Rafa", który wzbudził gromki śmiech w przerwie między gemami.

24-letni Nadal był wyraźnie zrelaksowany i raczej pewny swojej przewagi. Mocno koncentrował się na grze i uniknął większych błędów czy przestojów. Cały czas kontrolował rozwój wydarzeń na korcie i starał się wywierać presję na mierzącym blisko dwa metry rywalu przy returnie.

Berdych po raz pierwszy znalazł się w opałach w siódmym gemie, w którym pozwolił Hiszpanowi odskoczyć na 40:0 przy swoim podaniu. Obronił pierwszego "break pointa", ale przy drugim został skutecznie minięty, gdy biegł do siatki.

Ponownie stracił serwis w dziewiątym gemie, w którym obronił asem pierwszego setbola, ale chwilę później jego forhend trafił w siatkę. W ten sposób po 34 minutach Nadal wygrał pierwszą partię.

Na otwarcie drugiego seta Czech nie wykorzystał trzech - ze swoich czterech w całym meczu - "break pointów". Dalej obaj pewnie wygrywali swoje podania do stanu 6:5 dla Hiszpana, który w 12. gemie przyspieszył grę, a ryzykowne uderzenia piłek po liniach pozwoliły mu przełamać rywala. Tym samym rozstrzygnął trwającą 54 minut partię na swoją korzyść.

Także w trzeciej części finału wyrównana gra toczyła się niemal do samego końca. Ją również Nadal wygrał zdobywając "breaka" w ostatnim gemie. Po dwóch godzinach i 13 minutach wykorzystał pierwszego meczbola, po którym rzucił się na kort i zrobił fikołka z radości.

"Finał Wimbledonu jest zawsze moim marzeniem, a trzymając puchar mogę powiedzieć, że dostałem więcej. Tomas masz wspaniały sezon, więc przepraszam za dzisiaj, ale życzę ci powodzenia na resztę roku" - powiedział odbierając trofeum Nadal, który otrzyma również milion funtów premii.

24-letni Berdych przed miesiącem osiągnął pierwszy wielkoszlemowy półfinał na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu. W Londynie poprawił ten rezultat i jako pierwszy Czech od 1987 roku dotarł do wimbledońskiego finału (wówczas dokonał tego pochodzący z Pragi Ivan Lendl, choć grał już z amerykańskim paszportem). Niedzielny mecz z loży królewskiej oglądał Jan Kodes, jedyny triumfator z tego kraju (1973).

"To były dla mnie dwa wspaniałe tygodnie, ale on dzisiaj był zbyt silny. W ciągu ostatniego miesiąca po raz drugi udowodnił, że jest wielkim mistrzem i przyznaję, że zasłużył na to zwycięstwo" - powiedział Berdych.

Hiszpan chociaż od początku czerwca prowadzi w klasyfikacji ATP World Tour został rozstawiony z dwójką. Zarząd All England Lawn Tennis and Croquet Club uznał bowiem, że na "jedynkę" bardziej zasługuje Szwajcar Roger Federer, sześciokrotny triumfator imprezy (2003-07 i 2009).

Tenisista z Bazylei nie obronił jednak tytułu, wyeliminowany w ćwierćfinale przez Berdycha. Brak Federera w finale Nadal wykorzystał do zdobycia drugiego tytułu w Londynie. Pierwszy wywalczył dwa lata temu, po zaskakującej wygranej ze Szwajcarem 9:7 w piątym secie. W niedzielę zdobył ósmy tytuł w Wielkim Szlemie, w którym pięciokrotnie zwyciężał w Roland Garros (2005-08 i w tym sezonie) i raz w Australian Open (2009).






 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40