23.05.1995 Marek Kamiński i Wojciech Moskal jako pierwsi Polacy dotarli do bieguna północnego.
Dzisiaj: 23 maja 2012
swiatsportu
Po raz pierwszy w Banowcach

Tomasz Helman, źródło: Informacja własna
Data: 2010-07-30 10:49
Dział: Motosporty · Wyścigi górskie
 

W bardzo licznej obsadzie przyjdzie rywalizować Marcinowi Przybyszewskiemu w IX i X rundzie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Dwie zbliżające się eliminacje GSMP odbędą się na trasie w słowackich Banowcach i będą stanowiły także rundę Mistrzostw Europy Strefy Centralnej oraz Mistrzostw Słowacji. Całe zawody rozegrane zostaną pod nazwą Summit Finance Race. Na starcie nie zabraknie wielu ciekawych samochodów, w tym aut WRC.
Marcin Przybyszewski powalczy z międzynarodową koalicją kierowców za kierownicą Fiata Seicento. Ten mały, aczkolwiek w tej specyfikacji posiadający wielkie możliwości samochód (160 KM – przyp. aut.) został zgłoszony do startu w klasie E1-1600. Oprócz „Mopa” wystartuje  w niej jeszcze czterech kierowców, ale w jakże szybkich maszynach. Suzuki Swift Sport, Citroen C2 1600 czy Skoda Felicia Kit-Car to bardzo wymagający rywale.
Dla Przybyszewskiego będzie to pierwszy w karierze start w słowackich Banowcach. Trasa podjazdu z Uhrovec - Jankov Vrsok liczy 3700 metrów, a zawodnicy mają do pokonania 27 zakrętów. Pierwszy podjazd treningowy rozpocznie się już w sobotę o godzinie 8.00. Do zmagań o punkty kierowcy ruszą o godzinie 13.00.
W takich samych godzinach odbędą się niedzielne zmagania.

Marcin Przybyszewski: - Nigdy nie byłem w Banowcach, ale po obejrzeniu pierwszych on-boardów widzę, że trasa wygląda bardzo ciekawie. Ciężko ją jednak zapamiętać. Bardzo dużo zakrętów i w zasadzie brak prostych nie daje czasu na odpoczynek. Cały czas z jednej "patelni" przechodzi się w drugą. To, w połączeniu z bardzo dużą frekwencją wśród zawodników, powoduje, że zawody zapowiadają się bardzo interesująco. Tak więc przede mną drugi po Sopocie start w górach. W międzyczasie jechałem cee'dem na Oschersleben. Są to różniące się od siebie dyscypliny. W GSMP jadę małym, mocnym, szybkim i agresywnym "Sejem". Z kolei w pucharze startuję samochodem bliskim seryjnemu. Tutaj mam jednak okazję do walki błotnik w błotnik z 15 rywalami. Trudno powiedzieć, czy bardziej odpowiada mi jedna, czy druga konkurencja. Z pewnością w każdej z nich mam inne odczucie adrenaliny. Cieszę się jednak, że w tym roku w ogóle udało mi się pojawić na Mistrzostwach Polski. Chodzi mi jeszcze po głowie start w rajdzie, jednak nie wiem czy zdołam zebrać fundusze. Teraz koncentruję się na Banowcach i jestem ciekaw, które miejsce zajmę w stawce ponad 100 kierowców.




 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40