| Prokom rozpocznie sezon w Polsce dopiero w styczniu? |
Paweł Prochowski, źródło: plk.pl Data: 2010-08-10 20:58 Dział: Koszykówka |
|
|
- Mamy propozycje rozwiązań, które spowodują, że polska koszykówka i Polska Liga Koszykówki zyskają jak najwięcej na starcie Asseco Prokomu Gdynia w rozgrywkach Zjednoczonej Ligi VTB - mówi prezes PLK S.A. Jacek Jakubowski.
Rozgrywki VTB odbędą się w tym sezonie po raz drugi w formie ligi. Wezmą w niej udział zespoły z Rosji, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy i Białorusi oraz Asseco Prokom Gdynia. O miejsce w Zjednoczonej Lidze VTB, która w tym sezonie powiększyła się z 8 do 12 zespołów, ubiegał się także Anwil Włocławek, ale - jak poinformował na własnej stronie internetowej - nie został przyjęty z uwagi na brak międzynarodowego lotniska we Włocławku.
Spotkanie organizacyjne ligi VTB odbędzie się w czwartek 12 sierpnia. Wtedy też zostanie ostatecznie zatwierdzony system rozgrywek i terminarz. Z informacji, jakie posiada PLK S.A., rozgrywki Zjednoczonej Ligi VTB kolidować będą z terminarzem naszej ligi w październiku, listopadzie i grudniu 2010. Od stycznia terminarz został tak skonstruowany, żeby kolizji nie było. Finałowy turniej ligi VTB odbędzie się w czasie Wielkanocy (22-24 kwietnia), kiedy i tak mecze Tauron Basket Ligi nie są planowane.
- W związku z kolizją terminarzową rozważamy trzy warianty systemu rozgrywek, a jednym z nich jest zwolnienie mistrzów Polski z gry w pierwszej fazie. Niewykluczone więc, że Asseco Prokom rozpocznie grę w Tauron Basket Lidze w styczniu, kiedy nasza liga podzielona zostanie na dwie szóstki. Podobne rozwiązania stosowane są w przypadku zespołów grających w Lidze Adriatyckiej, czyli wspólnej lidze dawnych republik jugosłowiańskich. W tym roku wystąpi w niej także czeski CEZ Nymburk i także nie zagra w pierwszej fazie ligi czeskiej. Rosjanie, Łotysze czy Estończycy mają łatwiej, bo w ich ligach jest tylko po kilka zespołów i dopasowanie terminarza nie stwarza takich problemów - mówi prezes PLK S.A. Jacek Jakubowski.
- Nie mamy jeszcze pewności, jak będą wyglądać nasze rozgrywki, ale kwestia gry mistrzów Polski w Zjednoczonej Lidze VTB nie podlega dyskusji. Polska Liga Koszykówki już wyraziła na to zgodę. Gra w tych prestiżowych rozgrywkach jest dla każdej polskiej drużyny zaszczytem i dlatego wspieraliśmy wszystkich, którzy mieli na to szansę. Szkoda, że nie udało się Anwilowi - stwierdza prezes PLK.
- Chciałem podkreślić, że trwają rozmowy na temat korzyści, jakie z tego startu mistrzów Polski w lidze VTB będzie miała polska koszykówka i Polska Liga Koszykówki. Są proponowane rozwiązania, dotyczące regulaminu rozgrywek oraz innych spraw, które spowodują, że nikt na tym nie straci. Nie można zapominać, że większa liczba meczów polskiego zespołu z wartościowymi rywalami, to spora wartość marketingowa dla polskiej koszykówki. Warto też dodać, że gdyński klub wywalczył sobie na boisku prawo do ewentualnego reprezentowania Polski. Jest przecież mistrzem Polski z ostatniego sezonu. Wyłącznie z tego wynika ewentualny ukłon w ich stronę w postaci wprowadzenia takiego systemu gry w PLK, który pozwoli Asseco Prokomowi na połączenie występów w trzech prestiżowych rozgrywkach jednocześnie - dodaje Jakubowski.
|
|
|
|