|
Za nami już trzy z czterech rund zmagań na trasach Przeprawowego Pucharu Wielkopolski. Runda w Rawiczu była mroźna i ciężka, w Jastrowiu doskwierał upał i ogrom piachu, natomiast zakończona parę dni temu runda w Kaliszu pokazała jak grząskie są wielkopolskie bagna i wciągające jest nasze błoto. Każda z rund miała swój własny klimat i charakterystyczne przeszkody. Na żadnej nie zabrakło technicznych trawersów, stromych wzniesień ani zdradzieckich bagien. Bagna i torfowiska to jednak to, co przeważało na III Rundzie. „Malezja”, „Fokt” i „Torfowisko” były odcinkami o których pamiętać będziemy długo. Tym razem nie było łatwo, walka toczyła się od pierwszego OS a rozgrywała się głownie pomiędzy załogą a terenem, między sobą ścigało się jedynie kilka najbardziej doświadczonych załóg w pogoni za cennymi punktami. Teren tym razem nie wybaczał błędów, wystarczyła chwila rozkojarzenia na ostatnich metrach trawersu aby zaliczyć dachowanie, wystarczyła chwila nieuwagi, złe podpięcie aby zerwać linę, wystarczyło zapomnieć o mijającym czasie aby nie zmieścić się w limicie 6 godzin. Parę takich błędów wykluczyło najlepszych z walki o pudło, jednak to nie zwycięstwo liczyło się najbardziej. Widząc zadowolone twarze zawodników którym udało się w całości pokonać „trawers”, widząc ich wykończone i pokryte grubą warstwą błota auta które pokonały „Fokta” i widząc ich satysfakcje z ukończenia „torfowiska” tak naprawdę zapominaliśmy o wyniku, liczyło się zdobyte doświadczenie, dlatego każdy kto był na PPW jest tak naprawdę zwycięzcą. Jednak niektórzy ścigali się do końca, a walka o punkty do klasyfikacji generalnej toczyła się do ostatnich sekund. Etap Nocny nieźle namieszał w wynikach Extreme i Adventure, ale prawdziwe przetasowanie nastąpiło na Etapie Dziennym. Faworyci w klasie Extreme po pierwszej rundzie czyli Łukasz Walenczak z Jarkiem Sierakowskim odpadli na pierwszym dziennym OSie, zwycięzcy II Rundy Artur Owczarek i Grzegorz Popławski spóźnili się na metę odcinka nocnego otrzymując wysoką karę. Do samego końca nie było wiadomo kto zwycięży i jak rozegra się walka o podium. Załogi ścigały się między sobą nie wiedząc tak naprawdę jakie mają straty do poszczególnych załóg i kto prowadzi w rywalizacji. Wszystko pokazały skomplikowane w obliczeniach czasy kar, taryf i czasów pokonywania OSów. Jako jedyni całą trasę łącznie z wszystkimi OSami pokonali Artur Owczarek z Grzegorzem Popławskim, jednak taryfa za odcinek nocny pozwoliła im zająć jedynie 3 miejsce. Gromkie brawa za ten wyczyn i respekt wśród reszty zawodników towarzyszyły im przez cały sobotni wieczór. Walec z Jarkiem otarli się o pudło zdobywając pechowe 4 miejsce, jednak łapiąc troche cennych punktów do generalki. Drugie miejsce w klasie Extreme zdobyli Gałuszka Tomasz z pilotem Radosławem a zwyciężył po pięknej walce z trasą i awariami Grzegorz Głowacki z Maciejem Radomskim. W klasie Adventure sytuacja przedstawiała się podobnie, walka trwała do ostatnich sekund a najlepszą załogą z wyciągarką elektryczną okazali się Tomasz i Maciej Nowakowscy jadący pomarańczową suzuki. Na drugie miejsce w Adventure zasłużyli sobie po pechowym dachu w nocy Grzegorz Widomski i Rafał Korytowski we Wranglerze. Ostatnie miejsce na pudle obstawili Adam Golański i Jarek Kucharski w Toyocie. Runda ta była najtrudniejszą z dotychczasowych rund PPW. Poziom zawodników z każdą edycją wzrasta diametralnie a ich rozwój widać nawet z rundy na rundę i jak widać nawet tak ciężka runda nie sprawiła zawodnikom większych problemów. Wszyscy porodzili sobie i mimo większych czy mniejszych strat zapowiedzieli swój udział w IV finałowej rundzie PPW w Miłosławiu. Wspominając o Miłosławiu warto wspomnieć o bogato obstawionej mieszkańcami tej miejscowości klasie turystycznej gdzie wielu z nich osiągnęło wysokie punktowane miejsca. Trasa turystyczna tym razem nie sprawiła aż takich trudności zawodnikom jak trasa Extreme czy Adventure. Przygotowaliśmy ciężkie i zarazem ciekawe widokowo trasy dojazdowe które dopełniła walkę przy ponad 20 pieczątkach i kilku OSach sędziowanych. W klasie turystycznej najlepsi okazali się Grzeszczyk Michał i Agnieszka z Miłosławia. Po piętach deptali im osiągając ex quo 2 miejsce Jarnuszkiewicz Łukasz i Rozalia oraz Kaczmarek Marek i Mariusz. Gratulacje dla zwycięzców!
|