Piękny obiekt, jakim jest Automotodrom Brno, będzie areną zmagań finałowej eliminacji Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz Endurance. Zawody na czeskim torze zapowiadają się arcyciekawie, zważywszy na fakt, że jeszcze nie wszystkie tytuły Mistrza Polski zostały rozdane. Wśród zawodników, którzy wciąż walczą o medalowe pozycje są zawodnicy SEAT Sport Polska.
O szarfę Mistrza Polski Jedna z dwóch załóg SEAT Sport Polska: Patryk Pachura/Sebastian Pachura nadal ma szanse na tytuł mistrzowski w klasie 3 (do 3500 ccm) w rywalizacji Endurance. Zwycięzca sobotnich zmagań na torze w Brnie, będzie miał do "zgarnięcia" 10 punktów, a załogę SEAT-a Leona w specyfikacji Endurance od liderów w klasie dzieli tylko 7 punktów. Poza tym rodzinna ekipa Pachurów, przy sprzyjającym przebiegu dwugodzinnych zmagań, ma jeszcze szanse na trzecie miejsce w "generalce". Aby to jednak było możliwe, Leon z numerem 44 musiałby dojechać do mety na pierwszym miejscu klasyfikacji ogólnej – to jednak będzie bardzo trudne, biorąc pod uwagę, że na starcie nie zabraknie aut Porsche czy Ferrari. W wyścigu długodystansowym udział weźmie także druga załoga SEAT Sport Polska w międzynarodowym składzie: Przemysław Włodarczyk/Ales Jirasek. Ekipa w pucharowej wersji Supercopy traci tylko cztery "oczka" do swoich kolegów z teamu i nadal liczy się w walce o medalowe miejsca. Wyścig Endurance, który rozpocznie się w sobotę o godzinie 15.00, będzie miał międzynarodową obsadę. Na starcie zmagań obok kierowców z Polski ujrzymy załogi z Czech i Słowacji, walczące o punkty do swoich mistrzostw.
Finałowa niedziela Dwa niedzielne biegi w D4 powyżej 2000 ccm i do 2000 ccm zakończą tegoroczny sezon polskich wyścigów, które tym samym przejdą do historii. O tym, czy na jednym podium ujrzymy podczas uroczystej gali PZM zarówno Przemysława Włodarczyka, jak i Sebastiana Pachurę zadecyduje wyścig D4 pow. 2000 ccm, w którym pojawi się ponad 30 samochodów. Dwóch kierowców SEAT Sport Polska w walce o drugie miejsce w klasie 3 dzieli tylko jeden punkt, a w pojedynku o podium liczy się jeszcze Krzysztof Spyra w Renault Megane Trophy. Sprint w Brnie będzie posiadał wyjątkowo mocną obsadę – na starcie ujrzymy między innymi samochody klasy DTM czy GT1. Po zawodach w Brnie, zespołowi SEAT Sport Polska pozostanie do rozegrania tylko finałowa runda SEAT Leon Supercopa Deutschalnd, która odbędzie się w połowie października na torze Hockenheim.
Opinie przed Brnem:
Patryk Pachura: – W Endurance czeka nas trudny pojedynek z załogami dysponującymi Renault Megane Trophy. Z wiadomych względów jest to od początku sezonu niezbyt równa walka. Dlatego liczymy na deszcz, który wyrównałby siły. Wtedy przewaga mocy u rywali zniknie, a jej nadmiar na mokrym może im nawet przeszkadzać. Tym bardziej, że nie wszyscy kierowcy w Megane mają duże doświadczenie w jeździe tym samochodem, oczywiście nie mówię tutaj o Karolinie. Pamiętam jak SEAT-em na mokrym torze potrafiliśmy ukończyć wyścig na drugim miejscu w "generalce". Z takiego wyniku w sobotę w Brnie bylibyśmy bardzo zadowoleni. W dwugodzinnym wyścigu Endurance wystartujemy Leonem w tej samej specyfikacji co w Poznaniu. Mamy już nowe pomysły odnośnie zmian w tym samochodzie, ale teraz nie jest to najlepszy moment na eksperymenty – walka toczy się bowiem o tytuły mistrzowskie.
Sebastian Pachura: – Przed nami decydujące starcie. Jeśli chodzi o zmagania w sprincie, to razem z Przemkiem po odliczeniu mamy taką samą ilość punktów. Zapowiada się zatem ciekawy pojedynek wewnątrz teamu. Nie możemy jednak zapomnieć o Krzyśku Spyrze. To będzie interesująca walka, choć tak jak w przypadku Patryka, Brno nie jest moim ulubionym torem. W długim dystansie razem z Patrykiem walczymy o tytuł mistrzowski w klasie. Mamy co prawda jeszcze szanse na trzecie miejsce w "generalce", ale są one iluzoryczne. Po prostu oba Megane musiałyby nie dojechać do mety. Tak jak w roku ubiegłym, czeka nas chyba niezbyt ciekawa pogoda.
Przemysław Włodarczyk: – Istnieje duże prawdopodobieństwo na deszcz podczas sobotnio-niedzielnej rywalizacji, co na pewno spowoduje, że zmagania będą jeszcze bardziej interesujące. Nigdy nie miałem okazji jeździć SEAT-em Leonem Supercopą po deszczu, jednak z tego co wiem, ten samochód staje się bardzo konkurencyjny w takich warunkach. Z pewnością jazda po mokrym byłaby dla mnie nowym doświadczeniem. W Brnie zapowiada się niezwykle ciekawa walka zarówno w Endurance, jak i w sprincie. Do obu wyścigów postaram się podejść spokojnie, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że walczę o pierwsze w mojej karierze tytuły Mistrza Polski w wyścigach.Bardzo chciałbym utrzymać drugie miejsce w klasie w Dywizji 4. Z pewnością postaram się skorzystać z rad bardzo dobrze znającego tor w Brnie Alesa Jiraska, mojego zmiennika w Endurance.
|
|
|
|