23.05.1995 Marek Kamiński i Wojciech Moskal jako pierwsi Polacy dotarli do bieguna północnego.
Dzisiaj: 23 maja 2012
swiatsportu
Plus Liga: "Podcinali¶my sobie skrzydła"- wypowiedzi po spotkaniu Delecta Bydgoszcz- AZS Częstochowa

Ewelina Pipczyńska, Ľródło: plusliga.pl
Data: 2010-12-02 11:11
Dział: Siatkówka · Plus Liga (PLS)
 

 Pomeczowe wypowiedzi kapitanów oraz trenerów Delecty Bydgoszcz i AZSu Częstochowa

Dawid Murek (kapitan AZSu Częstochowa): Cieszymy się oczywi¶cie bardzo z wygranej. Zdawali¶my sobie sprawę, że będzie to trudny mecz i tak na pewno było, choć nie stał on na wysokim poziomie. Zrobili¶my dzi¶ na pewno mniej takich raż±cych błędów, które nam się zdarzaj± zawsze. trzy punkty my¶lę, że bardzo ciesz±, tym bardziej na wyjeĽdzie i oby tak dalej.

Wojciech Jurkiewicz (kapitan Delecty Bydgoszcz): Zacznę od gratulacji dla zespołu z Częstochowy. Przegrali¶my ten mecz na własne życzenie w zasadzie. Podcinali¶my sobie skrzydła, bo już nawi±zuj±c jak±¶ walkę napędzaj±c swoję grę, nagle robili¶my dwa, trzy proste błędy, które w zasadzie nie powinny się zdarzać. I to wszystko waliło się w gruzach, trzeba było odbudowywać, a nato już nie starczało czasu. Częstochowa był± o wiele lepszym zespołem, grała spokojnie.

Marek Kardos (trener AZSu Częstochowa): Poziom tej gry może nie był wysoki, ale mnie cieszy, że przez te trzy sety byli¶my skoncentrowani i szli¶my za wynikiem. Wiedzieli¶my, że Bydgoszcz bardzo dobrze zagrywa i to wyeliminowali¶my, a nawet jak nas "odci±gnęli" od siatki to pomogli¶my sobie i z trudnych piłek nie robili¶my własnych błędów. Cieszy też, że pokonali¶my przeciwnika, a nie on się sam poddał. Tak było w drugim secie, dwa wybloki, jeden wymuszony aut. To samo było w trzecim, dwa wybloki, jedna kontra i to chyba zaważyło. Bo przegrać taki jeden set w końcówce to może mieć przełożenie na następny.

Waldemar Wspaniały (trener Delecty Bydgoszcz):
Gratuluję Dawidowi i Markowi zwycięstwa. Wygrali na pewno zasłużenie. Oni nie popełnili takich błędów jakie my w dwóch końcówkach, szczególnie w drugim i trzecim secie, w którym gonili¶my cały set, dopadli¶my ich i wtedy wtedy jedno dogranie na drug± stronę, jedna podwójna piłka w wystawie. Niestety, nie da się wygrać na takim poziomie. Dzięki za to, że się nie poddali w tym trzecim secie, gdy przegrywali 4:10. Drugi set... na pewno nie można w ten sposób przegrywać końcówek. Drugi problem to mecze w ¶rodku tygodnia, bo to kolejny mecz przegrany w ¶rodę. Nic w treningu nie można zrobić, co¶ chyba też siedzi w głowach, że co¶ na tu nie gra. Mój zespół wyszedł za bardzo rozkojarzony i nieskoncentrowany co przełożyło się na cały mecz.






 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem ¶wiata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczę¶ciej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40