23.05.1995 Marek Kamiński i Wojciech Moskal jako pierwsi Polacy dotarli do bieguna północnego.
Dzisiaj: 23 maja 2012
swiatsportu
Śląsk pokonał lidera w Młodej Ekstraklasie

Redakcja, źródło: WKS Śląsk Wrocław
Data: 2011-03-14 13:08
Dział: Piłka nożna · Ligi · Liga polska · Młoda Ekstraklasa
 

W niedzielne popołudnie zespół Śląska Wrocław ME zainaugurował wiosenną część rozgrywek. Młodsi koledzy także znaleźli sposób na pokonanie drużyny z Łazienkowskiej i po emocjonującym pojedynku wygrali 2:1. Do siatki trafiali Diaz i Madej, a gola dla Legii strzelił Kamiński.

Podopieczni trenera Łukasza Becelli spotkali się na starcie z najgorszym z możliwych rywali. Legioniści zwyciężyli w 13 z 17 dotychczasowych spotkań i są zdecydowanymi liderami rozgrywek Młodej Ekstraklasy. Zespół ze stolicy do Wrocławia przyjechał w dodatku w silnym składzie wzmocniony Dicksonem Choto i Maciejem Rybusem. W zielono-biało-czerwonych szansę gry także otrzymali gracze pierwszego zespołu – w Śląsku zadebiutowali Rafał Gikiewicz i Ljubisa Vukelja, a na murawie pojawili się także Cristian Diaz (w pierwszej połowie) oraz Rok Elsner i Łukasz Madej (po przerwie).

Młodzi wrocławianie nie przestraszyli się jednak silnego rywala i od pierwszych minut zagrali bez kompleksów. Aktywny był Michał Nowak, który szarżował lewą stroną i groźnie uderzył na bramkę. Przyjezdni odpowiedzieli soczystym strzałem Michała Żyro z 25 metrów, ale golkiper WKS-u pewnie chwycił futbolówkę. W 21 minucie Abramowicz dośrodkował z lewej strony, Peroński przytomnie zgrał piłkę głową, a Diaz wygrał powietrzny pojedynek z defensorem oraz bramkarzem i głową skierował futbolówkę do siatki. Po stracie bramki podopieczni trenera Dariusza Banasika ruszyli do ataków i osiągnęli optyczną przewagę, ale dzięki skutecznej grze w destrukcji piłkarze Śląska mogli cieszyć się z prowadzenia.

Po wznowieniu gry z dobrej strony pokazał się Madej, który dwukrotnie przedarł się prawym skrzydłem i próbował także zaskoczyć strzałem Szumskiego. Po okresie przewagi WKS-u gra się wyrównała i toczyła głównie w środku pola aż do 82 minuty, gdy po dośrodkowaniu w pole karne Gikiewicza pokonał Kamiński. Odpowiedź wrocławian była jednak piorunująca – futbolówka po kilkudziesięciu sekundach trafiła do Madeja, ten zwodem położył na ziemi dwóch rywali i uderzył nie do obrony. Śląsk poszedł za ciosem i po kontrze Madej próbował zacentrować do wchodzącego w pole karne niekrytego Jędrzejowskiego, ale rywal zdołał przeciąć tor lotu piłki i oddalił zagrożenie. Nie zabrakło emocji w ostatnich minutach potyczki – najpierw w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu Łukasika minimalnie przestrzelił Michalak, a po chwili przy rzucie rożnym w pole karne Śląska zawędrował nawet bramkarz Legii, futbolówka padła łupem Gikiewicza, który dalekim wykopem rozpoczął kontrę, ale jego kolegom nie udało się zaskoczyć defensywy rywali i skorzystać z nieobecności bramkarza między słupkami.

Śląsk Wrocław ME – Legia Warszawa ME 2:1 (1:0)
1:1 Diaz 21’
1:1 Kamiński 82’
2:1 Madej 83

Śląsk Wrocław ME: Gikiewicz -Garyga, Szuszkiewicz, Peroński, Abramowicz, Jędrzejowski, Michalski,Więzik (85' Skrzypczak), Nowak (90' Repski) - Vukelja (46' Elsner), Diaz (46' Madej). Trener: Łukasz Becella

Legia Warszawa ME: Szumski - Bochenek, Choto, Cichocki (46' Michalski), Lisowski, Kopczyński, Łukasik, Żyro, Pogonowski (57' Kamiński), Rybus ((46' Wodejko), 86' Karniszewski), Rozwandowicz. Trener: Dariusz Banasik

Żółte kartki
: Więzik, Madej, Nowak – Rybus, Cichocki
Sędzia: Michał Zając (Śląski ZPN)
Widzów: 400

przeczytaj też: Kongres UEFA w Paryżu




 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40