24.05.2009 Widzew Łódź zapewnił sobie awans do Ekstraklasy po zwycięstwie 2:0 nad Zniczem Pruszków.
Dzisiaj: 24 maja 2012
swiatsportu
Maaskant: zaatakujemy jako pierwsi

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2011-04-01 12:35
Dział: Armwrestling
 

"Zaatakujemy jako pierwsi, nie będziemy oglądać się na piłkarzy Jagiellonii" - zapowiada Robert Maaskant, trener liderującej Wisły Kraków przed niedzielnym meczem 20. kolejki ekstraklasy piłkarskiej z wiceliderem z Białegostoku. Początek o godz. 14.45.

Wisła będzie chciała nie tylko podtrzymać serię ośmiu spotkań bez porażki (Biała Gwiazda jest niepokonana od pięciu miesięcy, tj. od konfrontacji z broniącym tytułu Lechem Poznań - 1:4), ale również zrewanżować się za jesienne niepowodzenie w stolicy Podlasia (1:2).

"Gramy u siebie, więc będziemy atakować. Nie będziemy oglądać się na to, co zrobi Jagiellonia" - przyznał holenderski szkoleniowiec Wisły, która ma pięć punktów przewagi nad niedzielnym przeciwnikiem.

Do zespołu Maaskanta, po kontuzjach, wracają obrońcy Słowak Erik Cikos i Niemiec serbskiego pochodzenia Dragan Paljić (na powrót na boisko musi poczekać inny defensor, Bośniak Gordan Bunoza). Inną dobrą wiadomość dla kibiców 12-krotnego mistrza Polski miał czeski pomocnik Tomas Jirsak. "W lipcu moja żona Veronika urodzi bliźniaków, a chłopcy będą nosili imiona Piotr i Paweł" - oznajmił 27-latek, z którym do niedawna w Krakowie grali... Piotr i Paweł Brożkowie (obecnie w Trabzonsporze).

Trener krakowian o Jagiellonii mówi wprost: "To dla niej ostatnia szansa, aby zachować szansę na tytuł. W pierwszej części sezonu spisywała się bardzo dobrze, ale w ostatnich siedmiu kolejkach nie zdobyła zbyt wielu punktów. Z pewnością zagra pod dużą presją. Do tego inaczej ustawiana jest w ataku, nie gra trzech napastników, tylko dwóch" - ocenił Maaskant.

Według niego, wciąż jednym z najgroźniejszych piłkarzy "Jagi" jest 37-letni Tomasz Frankowski, w przeszłości gracz Wisły, obecnie współpracujący z reprezentacją biało-czerwonych jako trener napastników. "Codziennie widzę go na... reklamie zawieszonej blisko mojego domu. To sprytny i inteligentny zawodnik, któremu wystarczy moment i strzela bramkę" - dodał Holender.




 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40