24.05.2009 Widzew Łódź zapewnił sobie awans do Ekstraklasy po zwycięstwie 2:0 nad Zniczem Pruszków.
Dzisiaj: 24 maja 2012
swiatsportu
Po burdach w Bydgoszczy 50 osób zatrzymanych, 44 ma zarzuty

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2011-05-14 14:26
Dział: Piłka nożna · Puchary · Puchar Polski
 

50 pseudkibiców zatrzymali dotąd policjanci w sprawie zamieszek, do których doszło 3 maja podczas piłkarskiego finału Pucharu Polski na stadionie Zawiszy w Bydgoszczy. Jak poinformowała w sobotę prokuratura, 44 osobom postawiono już zarzuty.

"31 osób zatrzymała policja z Poznania, 19 - warszawska. To nie koniec zatrzymań, planowane są kolejne" - powiedział PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Jeszcze we wtorek, gdy rozpoczęła się policyjna akcja, szef policji Andrzej Matejuk mówił, że zidentyfikowanych zostało ponad 70 chuliganów, z kolei w czwartek wiceszef MSWiA Adama Rapacki ocenił, że w sprawie tej zarzuty usłyszeć może kilkaset osób.

Do zamieszek doszło 3 maja. Chuligani zdemolowali stadion Zawiszy, gdzie w finale Pucharu Polski Legia Warszawa pokonała w rzutach karnych Lecha Poznań. Zgodę na organizację meczu wydała wojewoda kujawsko-pomorska mimo negatywnej opinii policji o bezpieczeństwie na stadionie (PZPN tłumaczył później, że opinia wydana była za późno, by zmienić miejsce rozegrania spotkania - PAP). Szkody wyrządzone przez pseudokibiców sięgają kilkuset tysięcy złotych.

Śledztwo w sprawie burd prowadzi bydgoska prokuratura. Do tej pory zarzuty usłyszały 44 osoby. Dwie z nich - jak poinformował  PAP Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, przesłuchano w sobotę.

Zarzuty stawiane w tej sprawie chuliganom dotyczą m.in. niszczenia mienia, wtargnięcia na murawę boiska oraz czynnej napaści na funkcjonariuszy policji lub pracowników ochrony. W czterech przypadkach odstąpiono od stawiania zarzutów, uznając podejrzewanych jedynie za świadków. Wobec wszystkich osób, którym przedstawiono zarzuty, stosowane są podobne środki zapobiegawcze: dozór policyjny i bezwzględny zakaz stadionowy. W jednym przypadku - pseudokibica, który kopnął operatorkę kamery telewizyjnej - zastosowano miesięczny areszt. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i został aresztowany na miesiąc, ze względu na obawę mataczenia i grożącą mu wysoką karę - do pięciu lat więzienia.

Prokuratura wyjaśnia także, czy nie doszło do zaniedbań ze strony organizatora, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na stadionie.

Efektem burd w Bydgoszczy jest m.in. decyzja PZPN (podjęta po wniosku szefa policji - PAP), by do końca sezonu 2010/2011 mecze, na wszystkich szczeblach rozgrywek, odbywały się bez udziału przyjezdnych kibiców.




 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40