24.05.2009 Widzew Łódź zapewnił sobie awans do Ekstraklasy po zwycięstwie 2:0 nad Zniczem Pruszków.
Dzisiaj: 24 maja 2012
swiatsportu
[Roland Garros] Udany powrót Murraya, nerwy Schiavone

Redakcja, źródło: PAP
Data: 2011-05-31 19:08
Dział: Tenis stołowy
 

Klasę tenisisty wyznacza umiejętność odwrócenia losów spotkania lub uniemożliwienie tego rywalowi - uważał Szwed Bjoern Borg. Wtorek w wielkoszlemowym turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (pula nagród 17,052 mln euro) był dniem takich testów.

Jako pierwszy ciężkiej próbie został poddany Szkot Andy Murray(nr 4.). W weekend zwichnął kostkę, ale mimo problemów zdrowotnych przystąpił do dwudniowej, jak się okazało, walki z Serbem Victorem Troickim (15.). Obolała noga dawała o sobie znać w dłuższych wymianach, co wykorzystywał Troicki zmuszając rywala do biegania. Skutkiem były dwa wygrane sety po 6:4. Dwa następne jednak na swoją korzyść rozstrzygnął Murray 6:3, 6:2, zanim sędzia przerwał spotkanie z powodu zapadających ciemności.

Po wznowieniu gry we wtorek Serb od razu objął prowadzenie 5:2. Gdy wydawało się, że będzie sprawcą sporej niespodzianki, losy meczu się odwróciły. Troicki zaczął grać asekuracyjnie i raczej czekał na błędy bardziej utytułowanego rywala, ale ten seriami zdobywał punkty i niemal się nie mylił. Wygrał pięć ostatnich gemów i cały mecz.

W trochę innej sytuacji znalazła się Włoszka Francesca Schiavone (nr 5.), która długo nie mogła znaleźć właściwego rytmu wymian i oddała pierwszego seta Rosjance Anastazji Pawliuczenkowej (14.) zaskakująco łatwo 1:6. Drugą partię z niżej notowaną rywalką wygrała nie bez trudu 7:5.

Decydujący set rozpoczął się korzystnie dla broniącej tytułu Schiavone, która prowadziła 4:1, a następnie 5:2. Jednak od tego momentu jej uderzenia okazywały się nie tak skuteczne, jak wcześniej. Moment zawahania Włoszki świetnie wykorzystała Pawliuczenkowa, wyrównując na 5:5, ale chwilę po tym nieoczekiwanie straciła swój serwis. W następnym gemie kolejny zryw i ryzykowna gra pozwoliły jej obronić co prawda dwa meczbole, ale ostatecznie przegrała seta 5:7 i cały mecz.

W czwartkowym półfinale rywalką Schiavone będzie zwyciężczyni toczącego się meczu pomiędzy Rosjanką Wierą Zwonariewą (13.) i Marion Bartoli (11.), ostatnią Francuzką w głównej drabince.

Na korcie im. Philppe'a Chatriera w meczu dnia grają Francuz Gael Monfils (9.) ze Szwajcarem Rogerem Federerem (3.), triumfatorem tej imprezy sprzed dwóch lat. Na zwycięzcę tego pojedynku już czeka w półfinale niepokonany w tym roku Serb Novak Djokovic (2.), który awansował do tej fazy bez walki już w poniedziałek, gdy Włoch Fabio Fognini ogłosił, że wycofuje się z turnieju w wyniku kontuzji.

We wtorkowym wydaniu francuski dziennik sportowy "L'Equipe" zafundował czytelnikom prawie całą kolumnę dywagacji na temat czy przerwa od niedzieli do piątku to dobry scenariusz dla Djokovica. Tenisista z Belgradu nie przegrał żadnego z 43 meczów od grudnia, a 41 tegorocznych. Fachowcy i byli zawodnicy nie są w tej sprawie zgodni.

Argumentem "za" jest jeden mecz mniej w nogach (nie będzie się liczył do zwycięskiej serii). Inni ostrzegają jednak, że cztery dni myślenia o potencjalnym pojedynku z Federerem raczej może zaszkodzić. Serb walczy o fotel lidera rankingu ATP World Tour. Jeśli wejdzie do finału będzie numerem jeden, ale także wtedy, gdy porażki w Paryżu dozna broniący tytułu Hiszpan Rafael Nadal (1.). Jeśli tenisista z Majorki dojdzie do finału, a jego rywalem będzie Djokovic, niezależnie od wyniku straci prowadzenie w klasyfikacji.




 
Najnowsze artykuły
01.12 KONKURS - Podróż przez Mistrzostwa... 16.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 01.08 UEFA - Historia Mistrzostw Europy... 19.07 OSHEE oficjalnym napojem... 18.07 Piłka błotna na Roztoczu! 18.07 Rabobank z mistrzem świata 18.07 Przemysław Niemiec na czele... 18.07 Zgrupowanie reprezentacji Polski... 18.07 Pedrosa wygrywa GP Niemiec 18.07 Europejskie finały Pucharu Narodów...

Najczęściej czytane

© 2010 STI Group S.A. | ul. Dekabrystów 41 lokal 714; 42-215 Częstochowa | tel. +48 34 373 10 40