 | | fot: 4turbo.pl |
Na jednej z najszybszych tras wyścigowych w całym cyklu rozegrano 3. i 4. rundę GSMP. Marek Nyga (KORAX-KOMSTA Racing Team, Mitsubishi Lancer Evo IX obsługiwany przez 4turbo.pl Team) potwierdził swój talent i wyjątkowe przygotowanie do walki o tytuł mistrzowski, powtarzając świetne wyniki z Korczyny. Cisna to miejscowość wypoczynkowa w Bieszczadach, gdzie jak mówią sami zawodnicy: trzeba cisnąć! Szybka trasa z licznymi "hopami" liczy 4 350 m i 25 zakrętów. Stawia bardzo wysokie wymagania przed kierowcami i zmusza ich do podjęcia maksymalnego ryzyka, często na granicy bezpieczeństwa. Najmocniejsze samochody, dysponujące mocą ponad 400 KM, w kilku miejscach osiągają tam prawie 200 km/h. Podczas 3. i 4. rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski doszło do kilku groźnie wyglądających wypadków. Na szczęście kończyły się one tylko uszkodzeniami samochodów.
Marek Nyga kilka lat temu odnosił sukcesy w wyścigach motocyklowych a w tym sezonie debiutuje za kierownicą samochodu sportowego. W sobotę po raz kolejny wprawił w zdumienie rywali i kibiców, wygrywając pierwszy podjazd treningowy. W dwóch wyścigach 3. rundy "Maro" dwukrotnie wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, ustępując tylko bezkonkurencyjnemu Mariuszowi Stecowi. Podobnie jak na inauguracji sezonu w Korczynie, również i tym razem nie miał sobie równych w grupie N (samochody przygotowane na bazie seryjnych egzemplarzy). W niedzielę, w pierwszym podjeździe, ustanowił znakomity rezultat 2:01:696 - o półtorej sekundy lepszy od kolejnego zawodnika i niecałe dwie sekundy gorszy od Mariusza Steca. W finale kontrolował sytuację, finiszując na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej i na pierwszym w gr. N. Po czterech rundach zajmuje drugie miejsce w "generalce" i zdecydowanie przewodzi w "eNce".
Mariusz Łoś przystąpił do zawodów w jak zwykle pozytywnym nastroju. W Cisnej po raz pierwszy jechał Lancerem Evo IX wyposażonym w zawieszenie firmy Öhlins. Jest to praktycznie najlepszy dostępny produkt i po odpowiednim przetestowaniu będzie ważnym elementem w walce o czołowe lokaty. Liczne przerwy w przebiegu rywalizacji zmuszały Mariusza do dwukrotnego powtarzania przejazdów, co nie miało korzystnego wpływu na końcowy rezultat, czyli 6. i 5. miejsce. Już podczas kolejnych zmagań, tym razem w Siennej, "Łosiu" będzie miał wszelkie dane do zdobycia podium w klasyfikacji generalnej.
Marek Nyga: „Kolejny cudowny weekend! Zaczynam sie przyzwyczajać do specyfiki wyścigów górskich i odnajduję właściwe tempo. Zdawałem sobie doskonale sprawę z tego, ze koledzy nie odpuszczą po Korczynie. Dlatego od samego początku nastawiłem sie na walkę. Jak sie okazało - to było doskonale rozwiązanie. Brak znajomości tras znacznie mi przeszkadza w osiąganiu topowych rezultatów, ale staram sie maksymalnie skoncentrować przed startem i pojechać szybko. W sobotę byłem bardzo spięty, pomimo dobrych czasów przejazdów nie miałem zabawy z jazdy. Tego nie lubię. Myślę, że przyczyna leżała w znacznym opóźnieniu mojego podjazdu, spowodowanym przez wiele zdarzeń na trasie. Oczekiwanie na start powodowało zmęczenie i psuło koncentrację. W niedzielę złapałem wiele frajdy z jazdy Evo IX. Udało sie wykręcić znakomity czas podczas pierwszego przejazdu, natomiast w drugim spaliłem sprzęgło na starcie i 1/3 trasy samochód nie napędzał się na 100%. Dlatego zwycięstwo w drugim dniu jest dla mnie wyjątkowo cenne. Gratuluję Mariuszowi Stecowi wygranej, jechał naprawdę szybko. Cieszę się również, że mój kolega - Marcin Czernik - nie ucierpiał podczas najgroźniejszego wypadku w Cisnej. Dodatkowej radości dodaje pozytywny wynik ekspertyzy technicznej samochodu, wykonanej po wyścigu przez Komisję Techniczną. Dziękuje sponsorom KORAX-KOMSTA Racing Team, całemu zespołowi 4turbo.pl za obsługę oraz kibicom za wspaniała robotę. Do zobaczenia w Siennej.”
Mariusz Łoś: „Praktycznie tuż przed startem otrzymaliśmy nowe zawieszenie firmy Öhlins. Niestety, zabrakło czasu na jego precyzyjne dostrojenie. Pierwsze przejazdy potraktowałem mocno treningowo, poznając możliwości samochodu. Oczekiwania były spore, bo startowałem w Cisnej w zeszłym roku i szybka, wymagająca odwagi konfiguracja trasy pasuje do mojego stylu jazdy. W sobotę urwałem sekundę między pierwszym a drugim podjazdem wyścigowym, ale nadal to było zbyt mało. W niedzielę korzystałem z danych dostarczonych przez system telemetrii Video VBOX i odnalazłem kolejne rezerwy. Wynik z pierwszego podjazdu IV rundy GSMP wprowadził optymistyczny nastrój i szykowałem się do pełnego ataku. Jechałem po dobry czas, niestety za bardzo opóźniłem hamowanie do szykany i uderzyłem w nią, musiałem cofać. Wiem, że stać mnie na dużo lepsze rezultaty. Mam topowo przygotowanego Lancera Evo IX, profesjonalną obsługę i wsparcie ze strony 4turbo.pl, nowe zawieszenie oraz cenne informacje z Video VBOXa. Teraz muszę poskładać to w całość. Rozgrzewam się i obiecuję, że w tym sezonie będę jeździł coraz szybciej! 4turbo.pl Team wspierają: Video VBOX, AP Racing, Compomotive Motorsport oraz HI-TEC – producent odzieży i obuwia outdoor.”
|
|
|
|