 | | fot: Diverse Extreme Team |
Wielki Finał Nissan Qashqai Challenge 2008 przyniósł wiele niespodzianek jeżeli chodzi o klasyfikację generalną. Miejscowi riderzy zawładnęli londyńskim show i 50-tysięczną widownią zgromadzoną przed galerią Tate Modern, jedną z najbardziej znanych brytyjskich galerii sztuki. Sam Pilgrim z Colchester wykręcił jeden z najlepszych w swojej karierze wyników, a Lance Mcdermott z Manchesteru wygrał w klasyfikacji generalnej Nissan Qashqai Challenge i zgarnął najwyższą nagrodę pieniężną.
Jedyny polski reprezentant Bartek „Papież” Obukowicz z Diverse Extreme Team miał pecha, i niestety nie zakwalifikował się do finałowych rozgrywek, ostatecznie kończąc zawody w połowie stawki, czyli na 15. miejscu. „Wiejący podczas kwalifikacji wiatr trochę zamieszał w klasyfikacji i wpłynął na niektóre wyniki. Nie tylko ja miałem pecha – mówi „Papież” - dwóm z trzech czołowych riderów walczących w Londynie, czyli Martinowi Soederstrom i Brendanowi Semenuk’owi też nie udało się wejść do finału. No cóż, mogło być lepiej, ale bardzo się cieszę, że doszedłem, aż do finałów w Londynie, uważam że to mój spory sukces startować z najlepszymi z najlepszych. Mam nadzieję, że za rok będzie jeszcze lepiej” – dodaje zawodnik Diverse Extreme Team.
W Londynie Sam Pilgrim osiągnął szczyt formy i pewnie zdobył pierwsze miejsce wykonując zestaw od tailwhip’u, poprzez ogromny 360, back flip one-footed x-up, a kończąc przejazd skokiem z lewej części toru na jego piaszczystą część. Benny Korthaus przesunął się na druga pozycję po wykonaniu x-up’a, 360 tabletop’a, backflip’a, czystego 360 tailwhip’a. Lance McDermott uplasował się na trzeciej pozycji (a w klasyfikacji generalnej wygrał) m.in. dzięki E.T. i back flip’owi, czy przedniemu flip’owi. Phil Sundbaum pokazał dwa czyste 360 tailwhip’y w dwóch rundach, a Paul Basagoitia dzięki dobrym przejazdom osiągnął w rezultacie 5. miejsce. 4. miejsce Lance’a McDermott’a z Monachium i 3. z Londynu wystarczyły, aby zwyciężyć w klasyfikacji generalnej całej edycji Nissan Qashqai Challenge i wyczesać nagrodę główną 40 000 euro. Benny Korthaus osiągnął 2. miejsce ze swoim 6. wynikiem w Monachium i 2. z Londynu. Od zwycięstwa z McDermott’em dzielił go tylko punkt. Wygrał 25 000 euro. Norweg Trond Hansen zakończył finały na 3. pozycji (2. miejsce w Monachium i 7. w Londynie) i zabrał ze sobą do domu 12 500 euro. Paul Basagoitia był 4. ze swoimi dwoma 5. miejscami w Monachium i Londynie, a Sam Pilgrim ostatecznie zajął 5. miejsce w klasyfikacji generalnej Nissan Qashqai Challenge zdobywają wcześniej odpowiednio 11. i 1. pozycję.
Tegoroczna edycja Nissan Qashqai Challenge niestety dobiegła końca, ale organizatorzy już dziś planują kolejną imprezę na 2009 rok. Mamy nadzieję, że nie zabraknie w niej Polaków.
Bartka „Papieża” Obukowicza wspiera: Diverse i NS Bikes.
|